piątek, 18 października 2019

Zegarek!

Ala ma dziś urodziny. Wstała podekscytowana, zaśpiewaliśmy jej "Sto lat", dostała prezent - zegarek.



Ucieszyła się, założyła na rękę i mówi:

- No tak, ja już wiem czemu mi zegarek kupiliście!
- Czemu?
- Bo ktoś kto się ciągle spóźnia musi wiedzieć o ile!

TA DAM!

Moja Kochana 9-latka!

czwartek, 17 października 2019

Przeprosiny

Uwielbiam zakupy z dziećmi. Szczególnie tymi rozwrzeszczanymi, które biegają po sklepie i drą się jakby uciekły z zoo.



Olka dała dziś popis wokalny w połączeniu z popisem akrobatyki. Pierwsze ostrzeżenie zostało zignorowane, drugie także, po trzecim powiedziałam że idzie z tatą do samochodu poczekać aż zrobię zakupy. Wracam z zakupami, siadam do auta, po chwili słyszę skruszony głosik:

-Mamusiu ja już PRZEMYŚLIŁAM swoje zachowanie w sklepie...

-Cieszę się. Porozmawiamy o tym później jak wyjdziemy z samochodu.

-Nie będę z tobą o niczym gadać, bo mnie gardło boli!

KURTYNA

PS.Nie zrozumie ten kto Olki nie zna. Tak zmienna nie potrafi być nawet pogoda

wtorek, 15 października 2019

Dziecięce marzenia!



Olka chyba nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać!

Dziadek: Olu wszystkiego najlepszego z okazji imienin, masz tutaj stówkę niech ci mamusia coś fajnego kupi.

Olka: Dzięęęęęęęki dziadku! Marzyłam o pieniądzach! (i cyk do kieszonki)

No super. Mina dziadka bezcenna, szkoda, że nie miałam aparatu. Dobrze, że pracujemy, bo jeszcze by dziadek pomyślał, ze żyjemy w biedzie i dziecko zamiast o zabawkach marzy o pieniądzach!

Olka nie pęka!



Olka miszcz! 😂

Rozmowa siostrzyczek Ali (9 lat) i Oli (4 lata).

Ala:Ola jedz, bo jak nie zjesz to nie będzie bajek!

Olka:Nie!

Ala:Olka no jedz! Bo ja chcę bajki oglądać! Tata powiedział, że jak nie zjemy to nie będzie bajek!
Olka:NIE!

Ala: Olkaaa! No jedz bo zawołam mamę i będzie cię karmić jak dzidziusia..

Olka:Dawaj mi tu mamę!

piątek, 11 października 2019

Ojciec menda



Znowu Olka zrobiła mi dzień 😂

Leży sobie człowiek w łóżku, w końcu niedziela, nie trzeba się zrywać o piątej do pracy...
Nagle! Wpada mała szarańcza, jak ją Bóg stworzył i skacze po tobie niczym po trampolinie krzycząc "juhu!".

- Olka! Nie skacz po mnie! A tak w ogóle dlaczego jesteś goła?

- Bo chcę!

- Proszę w tej chwili iść się ubrać!

- NIE!!

- Ola, słyszałaś co mówiła mamusia?! Idź się ubrać! - wtrąca się tata

- Tatoooo! - mówi Olka patrząc na ojca z politowaniem - teraz ty mendzisz?


niedziela, 3 lutego 2019

Kobieta zmienną jest..



- Mamusiu co dziś na obiad?


- Pierogi, odgrzać ci?


- Tak!


- Ile?


- Jeden..... albo nie sześć!


Sześć pierogów.. trzylatka. Super! I tak zjadła dwa :)



sobota, 26 stycznia 2019

Zabawy z Olą

Uwielbiam zabawy z Olą! :)

- Mamusiu boli cię coś?



- Oj tak, bardzo boli mnie kolanko.



- To zaraz cię wyleczę.



- Super! Wyleczysz mnie bo jesteś lekarzem?



- Mamo! Ja nie jestem chłopczyk, ja jestem dziewczynka ja jestem lekarzystka!

wtorek, 5 czerwca 2018

Przemyślenia Alusiowe...




- Wiesz co mamo... Ja muszę oglądać bajki - stwierdziła dzisiaj Ala
- Dlaczego? - zapytałam
- Bo ja się z bajek dużo ciekawych rzeczy mogę nauczyć, a jakbym nie oglądała bajek to bym gadała głupoty!


środa, 23 maja 2018

Noc Muzeów




Ala: Mamo? Czy idziemy dzisiaj na Noc Muzeów?

Ja: Tak

Ala: Mamo, a czy tata będzie żonglował?

Ja: Tak

Ala: A czym?

Ja: Flagami

Ala: A ja nie umiem flagami żonglować...

Ja: Alusiu nie umiesz, bo się tego nie uczysz

Ala: Mamo, bo ja się uczę na  AKTORKĘ, a nie na KLOWNA

piątek, 11 maja 2018

Nie masz swoich pieniędzy!?

Moja dzisiejsza rozmowa z Alą przejdzie niewątpliwie do historii.

- Alusiu, proszę masz tutaj pieniążek, idź do sklepu i kup sobie drożdżówkę do szkoły

Mamy z Alą taką umowę, że jak wróci ze sklepu i dobrze policzy ile jej zostało pieniędzy po zakupach, to może zatrzymać resztę. Tym razem jednak nie miałam drobnych więc dałam jej 10 zł.



Ala wróciła ze sklepu i zadowolona mówi:

- Mamusiu dałaś mi 10 zł, zapłaciłam 3 zł za drożdżówkę, zostało mi 7 zł. Mogę zatrzymać resztę?

- No brawo, dobrze policzyłaś, jednak tym razem dostaniesz tyle - mówię i daję jej 2 zł.

Ala patrzy z niedowierzaniem to na mnie, to na 2 zł, które położyłam jej na dłoni:

- Ejjjj miałam zatrzymać resztę jak dobrze policzę, a nie jakieś marne 2 zł!

- No tak kochanie, ale tym razem nie mogę Ci dać całej reszty, bo też chcę sobie kupić coś do pracy na śniadanie.

- NIE MASZ SWOICH PIENIĘDZY!!!??? - krzyczy mała mądrala marszcząc czoło.


Nic dodać, nic ująć, matka znowu sprowadzona do parteru ;)


KURTYNA!
 

Ala i Ola Template by Ipietoon Cute Blog Design