czwartek, 8 grudnia 2016

Wizyta Mikołaja



Co roku w przedszkolu była wizyta świętego Mikołaja, tylko, że w tym roku Ala się nie dała nabrać! Haha!

- Jak tam Alu, był Mikołaj dzisiaj w przedszkolu?
- Taaaa, był.... ale to wcale nie był Mikołaj!
- A kto?
- Tata Marysi jakiejśtam. Założył sobie brodę na gumce i myślał, że go nikt nie pozna. Ja nie wiem, on chyba lubi takie przebieranki...

piątek, 2 grudnia 2016

Lekka sałatka w 5 minut z łososiem

Dziś dla odmiany przepis, który ostatnio bardzo nam posmakował. Pyszna sałatka z łososiem, którą robi się dosłownie w 5 minut :)



Składniki:

mix sałat
6 pomidorków koktajlowych
łosoś wędzony
awokado
sos vinegret

Na talerzu układam sałatę, na nią pokrojone pomidorki koktajlowe, awokado i łososia. Całość polewam sosem vinegret. Niby nic takiego. Zaledwie kilka składników, a jak smaaaakujeeeeee...

Aż się uszy trzęsą :)

poniedziałek, 28 listopada 2016

Negocjacje Ali



Ala ma katar. Chodzi, ciąga nosem. W końcu nie wytrzymałam i mówię do niej, że chyba musimy użyć butelki do płukania zatok. Ala dobrze wie co to oznacza więc absolutnie się nie zgadza strasząc mnie, że będzie niegrzeczna, że będzie krzyczeć aż się zbudzi Ola, że nie będzie mnie kochać i takie tam...

W końcu dała się przekonać do zabiegu, jednak Ala jak to Ala ma swoje warunki:

- Dobra! Zgadzam się, ale z płaczem będzie, bo ja inaczej nie umiem!

No trudno. Niech już będzie z tym płaczem.
.
.
.
.
.

Po czyszczeniu nosa:

- Żałuję, że się na to zgodziłam! Teraz przez ciebie mi się pogorszył humor i czuje się jak skompana w błocie świnia!

Uuuuuu mocne słowa... :)

wtorek, 22 listopada 2016

Na RATUNEK mamie



Po zajebiście ciężkich dniach i piętrzących się wiecznie problemach wracam do domu z głową jak piłka lekarska i nachodzi mnie pewna myśl. Zawsze może być gorzej! Jestem sama z dzieckiem w domu... mogę mieć zawał, udar albo jakiegoś innego raka. Mogę nagle paść na środku pokoju...

No właśnie! I co w takiej sytuacji zrobiłoby moje dziecko!!!??? Samo w domuuu!??

Pytam więc Alkę:

- Ala a co ty byś zrobiła jakby mama teraz upadła na podłogę i się przestała ruszać?

Na początek nie omieszkała mnie oczywiście opieprzyć, że zasłaniam jej telewizor po czym dodała od tak sobie:

- Zadzwoniłabym na karetkę, to jasne! Numer 999.
- A gdyby tam nikt nie odebrał?
- To bym dzwoniła na 112 i powiedziała, że se leżysz na dywanie i się nie ruszasz...
- BRAWO ALA! Widzisz jak to dobrze, że chodzisz do przedszkola, samych mądrych rzeczy  się tam dowiadujesz!
- Ale ja nie wiem tego z przedszkola
- A skąd???
- Babcia ogląda "Trudne sprawy"....

poniedziałek, 31 października 2016

Uwielbiam dziecięcą szczerość! :)


- Alu nie można tak dużo jeść słodyczy!!!
- Ejjjj, dlaczego!?
- Bo jak się je za dużo słodyczy to się jest grubym!
- No przecież wiem! Bo jak ktoś je za dużo czekolady na przykład to jest taki gruby, że nawet grubszy od ciebie mamo!

czwartek, 27 października 2016

Zupa chińska według własnego przepisu!

Ala ostatnio bardzo polubiła orientalne dania, lubi jeść krewetki, smakują jej paluszki krabowe, sushi..
Bardzo mnie to cieszy, bo takie jedzonko jest zdrowe i bogate w kwasy omega, które przecież są ważne dla rozwoju dziecka.
Korzystając z okazji, że zostało mi ostatnio trochę krewetek postanowiłam zrobić dzisiaj zupę chińską. Szukałam jakiegoś sensownego przepisu, ale nie znalazłam, więc wymyśliłam swój! :)
Może komuś się zechce wypróbować taki przepis, moje dziecko wsuwało, aż się uszy trzęsły :)

Zupa chińska



Składniki:

2 l. wody
mieszanka chińska
10 krewetek tygrysich
makaron sojowy
1 listek nori
szczypiorek
sos sojowy do smaku
imbir, kurkuma, pikantna papryka

Do gotującej się wody wrzucam warzywną mieszankę chińską (wedle uznania, jeśli chcesz mieć gęstą zupę to wrzuć jej więcej, jeśli lubisz rzadszą - mniej). Gdy warzywa trochę zmiękną dodaj makaron, przypraw sosem sojowym i pozostałymi przyprawami. Listek nori zwiń w rulon i wkrój do zupy (ja pokroiłam w paseczki). Krewetki dodaję na końcu, bo nie chcę by stały się gumowate, a tak się może stać, gdy będą się za długo gotować. Ta zupa jest gotowa w mniej niż 30 minut :)
Na talerzu posypuję szczypiorkiem :)





SMACZNEGO! :)

środa, 26 października 2016

Dziewczyński wieczór

Jak co piątek, mamy z Alą tzw. "dziewczyński wieczór". Leżymy sobie w piżamkach w łóżeczku, oglądamy sobie filmy, jemy pyszne rzeczy i spędzamy miło czas. Alusia uwielbia przygotowywać przekąski na takie wieczory: kanapeczki, koreczki... :)


środa, 28 września 2016

Ala zmienia imię :)



- Mamo chcę zmienić imię
- Dlaczego?
- Bo moje mi się nie podoba
- A jak byś się chciała nazywać?
- Ania albo Coca-Cola

...


- Mamo czy możemy się tak umówić, że Ola będzie się nazywała Ala, a ja się będę nazywała Ola?
- Ale dlaczego? Alusiu masz przecież takie ładnie imię... Alicja jak Alicja z Krainy Czarów... 
- Ale moje imię się nie rymuje, a Ola rymuje się z Coca-Cola!

poniedziałek, 26 września 2016

Zdrowa sałatka, którą lubią dzieci

Dziś zrobiłam bardzo fajną zdrową sałatkę, którą na pewno polubią wszystkie dzieci i te małe i te większe. Sałatka jest prosta, dosłownie kilkuskładnikowa no i obowiązkowo kolorowa :)

A sałatka wygląda tak:





Składniki na sałatkę:

brokuł gotowany na parze
2 jajka
10 pomidorków koktajlowych
pół makreli wędzonej
majonez (jak dla dzieci to jogurt naturalny)
garść orzeszków ziemnych

Sałatkę ja układam w artystyczny nieład jak to mówi Ala. Czyli najpierw brokuła, na brokuła jajka ugotowane na twardo, gdzieniegdzie rzucę pomidorka koktajlowego, między warzywa kawałeczki makreli. Wszystko polewam majonezem lub jogurtem i posypuję orzeszkami. Sałatka jest tak skomponowana, że nie trzeba już jej doprawiać.

piątek, 23 września 2016

Ala i Szymon



Ala ma w przedszkolu ulubionego kolegę - Szymona. Wielka miłość co prawda chyba już minęła. Czasy trzymania się za rączkę i patrzenia sobie w oczy odeszły nim dzieci skończyły 5 lat, ale...
Ostatnio chyba znów razem się bawią, bo Ala znowu często i z entuzjazmem opowiada o Szymonku.

Wczoraj zdradziła mi sekret:

- Mamo, a wiesz co Szymon mi powiedział? Że jak będziemy dorośli to się pobierzemy!

Ma moich ustach pojawił się uśmiech, który bardzo szybko został zauważony i skomentowany z niesamowitą powagą:

- No co!!!??? Najlepszemu koledze miałam odmówić!?
 

Ala i Ola Template by Ipietoon Cute Blog Design