poniedziałek, 31 października 2016

Uwielbiam dziecięcą szczerość! :)


- Alu nie można tak dużo jeść słodyczy!!!
- Ejjjj, dlaczego!?
- Bo jak się je za dużo słodyczy to się jest grubym!
- No przecież wiem! Bo jak ktoś je za dużo czekolady na przykład to jest taki gruby, że nawet grubszy od ciebie mamo!

czwartek, 27 października 2016

Zupa chińska według własnego przepisu!

Ala ostatnio bardzo polubiła orientalne dania, lubi jeść krewetki, smakują jej paluszki krabowe, sushi..
Bardzo mnie to cieszy, bo takie jedzonko jest zdrowe i bogate w kwasy omega, które przecież są ważne dla rozwoju dziecka.
Korzystając z okazji, że zostało mi ostatnio trochę krewetek postanowiłam zrobić dzisiaj zupę chińską. Szukałam jakiegoś sensownego przepisu, ale nie znalazłam, więc wymyśliłam swój! :)
Może komuś się zechce wypróbować taki przepis, moje dziecko wsuwało, aż się uszy trzęsły :)

Zupa chińska



Składniki:

2 l. wody
mieszanka chińska
10 krewetek tygrysich
makaron sojowy
1 listek nori
szczypiorek
sos sojowy do smaku
imbir, kurkuma, pikantna papryka

Do gotującej się wody wrzucam warzywną mieszankę chińską (wedle uznania, jeśli chcesz mieć gęstą zupę to wrzuć jej więcej, jeśli lubisz rzadszą - mniej). Gdy warzywa trochę zmiękną dodaj makaron, przypraw sosem sojowym i pozostałymi przyprawami. Listek nori zwiń w rulon i wkrój do zupy (ja pokroiłam w paseczki). Krewetki dodaję na końcu, bo nie chcę by stały się gumowate, a tak się może stać, gdy będą się za długo gotować. Ta zupa jest gotowa w mniej niż 30 minut :)
Na talerzu posypuję szczypiorkiem :)





SMACZNEGO! :)

środa, 26 października 2016

Dziewczyński wieczór

Jak co piątek, mamy z Alą tzw. "dziewczyński wieczór". Leżymy sobie w piżamkach w łóżeczku, oglądamy sobie filmy, jemy pyszne rzeczy i spędzamy miło czas. Alusia uwielbia przygotowywać przekąski na takie wieczory: kanapeczki, koreczki... :)


środa, 28 września 2016

Ala zmienia imię :)



- Mamo chcę zmienić imię
- Dlaczego?
- Bo moje mi się nie podoba
- A jak byś się chciała nazywać?
- Ania albo Coca-Cola

...


- Mamo czy możemy się tak umówić, że Ola będzie się nazywała Ala, a ja się będę nazywała Ola?
- Ale dlaczego? Alusiu masz przecież takie ładnie imię... Alicja jak Alicja z Krainy Czarów... 
- Ale moje imię się nie rymuje, a Ola rymuje się z Coca-Cola!

poniedziałek, 26 września 2016

Zdrowa sałatka, którą lubią dzieci

Dziś zrobiłam bardzo fajną zdrową sałatkę, którą na pewno polubią wszystkie dzieci i te małe i te większe. Sałatka jest prosta, dosłownie kilkuskładnikowa no i obowiązkowo kolorowa :)

A sałatka wygląda tak:





Składniki na sałatkę:

brokuł gotowany na parze
2 jajka
10 pomidorków koktajlowych
pół makreli wędzonej
majonez (jak dla dzieci to jogurt naturalny)
garść orzeszków ziemnych

Sałatkę ja układam w artystyczny nieład jak to mówi Ala. Czyli najpierw brokuła, na brokuła jajka ugotowane na twardo, gdzieniegdzie rzucę pomidorka koktajlowego, między warzywa kawałeczki makreli. Wszystko polewam majonezem lub jogurtem i posypuję orzeszkami. Sałatka jest tak skomponowana, że nie trzeba już jej doprawiać.

piątek, 23 września 2016

Ala i Szymon



Ala ma w przedszkolu ulubionego kolegę - Szymona. Wielka miłość co prawda chyba już minęła. Czasy trzymania się za rączkę i patrzenia sobie w oczy odeszły nim dzieci skończyły 5 lat, ale...
Ostatnio chyba znów razem się bawią, bo Ala znowu często i z entuzjazmem opowiada o Szymonku.

Wczoraj zdradziła mi sekret:

- Mamo, a wiesz co Szymon mi powiedział? Że jak będziemy dorośli to się pobierzemy!

Ma moich ustach pojawił się uśmiech, który bardzo szybko został zauważony i skomentowany z niesamowitą powagą:

- No co!!!??? Najlepszemu koledze miałam odmówić!?

środa, 21 września 2016

GOTUJEMY: Pomysł na makaron - Kluskowe Muffinki!

Co robi mama gdy ją dzieci zagadają i rozgotuje makaron?

KOMBINUJE!

Tak, mama nie znosi rozgotowanego makaronu, a przecież nie można wyrzucić całego gara kluchów...

I w ten oto sposób powstał mój pomysł na makaron, czyli muffinki makaronowe.
Oczywiście mama nie jest aż taka zdolna, by sama wszystko wymyśliła. Podobny przepis widziała bowiem kiedyśtam w internecie, ale tam! Najważniejsze, że wszystkim smakowało, O! :)

Do zrobienia muffinek potrzebne będą:



rozgotowane kluski w każdej ilości
ulubione dodatki, u nas: boczek, groszek, cebula, pomidorki koktajlowe, tymianek

Kluski rozgniotłam widelcem, dodałam pokrojony w kostkę boczek, poszatkowaną cebulę, trochę groszku konserwowego, tymianek. Całość wymieszałam dokładnie doprawiając do smaku solą i pieprzem.
Formę na muffinki wysmarowałam olejem i obsypałam bułką tartą. Do "dziurek" upychałam kluseczki, a na koniec zalałam je rozbełtanym jajkiem. Na środku ułożyłam po połóweczce pomidorka koktajlowego.
Piekłam około 30 minut w 180 stopniach i takie oto cuda wyszły:



A pachniało w całym domu! :)

środa, 14 września 2016

Ala rysuje

Dziś będzie bez komentarza, bo raczej niepotrzebny ;)



Ps. Nawet mnie nie pytajcie skąd moje dziecko bierze inspiracje do podpisów na swoich obrazkach. Ja dostaję gotowe arcydzieła.

poniedziałek, 12 września 2016

Husky!

Stoimy sobie z dziewczynami przed blokiem. Obok przechodzi pani z pieskiem.
Takim oto pieskiem:


Nagle Ala pyta:

- Mamusiu co to za rasa?
- Nie wiem kochanie nie znam się na pieskach

Ala wpada w chwilową zadumę, po czym stwierdza bardzo poważnie:

- Ja myślę, że to jest HUSKY!

Mina pani prowadzącej pieska na smyczy oraz moja z ogromnym wysiłkiem zachowana powaga - BEZCENNE!

No to się Ala popisała znajomością ras! Haha! :)

piątek, 9 września 2016

Cycki



Ala dziś założyła za dużą sukienkę na siebie. Mimo tego, że jej tłumaczyłam nie chciała jej z siebie zdjąć.


- Alu zdejmij tą sukienkę, jest na ciebie za duża!

- Nie jest!
- No jak nie?! Zobacz i tu ci wisi i tu ... i tutaj nawet (pokazuję jej gdzie ma za szeroko)

Ala myśli... myśli.. przygląda się na siebie w lustrze. Odchyla sukienkę i zaglądając w dekolt pyta:


- Mamo co mam zrobić, żeby mi cycki urosły?


Mama powstrzymując się od śmiechu:

- Poczekać.

 

Ala i Ola Template by Ipietoon Cute Blog Design